Najnowsze Wpisy

There i go, thinkin of u again  Komentarze (4)
19. grudnia 2004 01:38:00
linkologia.pl spis.pl
"you dont know how sick you make me
you make me fuckin sick to my stomach
everytime i think of you i puke
you must just not know-ow-ow-ow-ow-ow-ow-hoooo
you may not think you u do but u do
evrytime i think of u i puke "

Ble ale mi sie to spodobalo... slucham tego kawalka kolejny raz. najlepsze jest to ze pierwszy raz jak go uslyszalem pomyslalem o kobitce z ktora spedzilem duuuzo czasu i w sumie niewiem czemu o niej ale o niej :P polecam kawalek . No a wogole to swieta sie zblizaja i wprowadzilo mnie to [ + ten kawalek (Eminem - Puke | encore | ) ] w taki swiateczny blogi i naiwny nastroj. Jutro musze kupic choinke a pojutrze zdac egzamin :D to kolejny powod do radosci, bo i przeciez jak mozna sie nie cieszyc na egzamin ?  .Niewiem czy napisze cos jeszcze do swiat wiec moze juz teraz Wszystkim Wam Zycze Wesołych i Pogodnych  Świat  :D oczywiscie przy dobrej amerykanskiej muzyce swiatecznej ... bo niestety polskie [ fajne ] kolendy ida w zapomnienie ;P

Peace!

everlast : :

Knocking on heaven's door... Komentarze (2)
17. grudnia 2004 03:29:00
linkologia.pl spis.pl

mama take this badge  from me ... i cant use it anymore

its getting dark ... to dark to see ... feels like im knocking on heavens door

knock knock knocking on heavens door...

knock knock knocking on heavens door...

knock knock knocking on heavens door...

knock knock knocking on heavens door...

mama put my guns into ground ... i cant shoot them anymore

that long black cloud is coming down ... im feel like im knocking on heavens door

knock knock knocking on heavens door...

knock knock knocking on heavens door...

knock knock knocking on heavens door...

knock knock knocking on heavens door...

 

Sam niewiem co dalej... ide sie polozyc do wyra i pomyslec...

 

everlast : :

Nietolerancja Komentarze (2)
07. grudnia 2004 01:53:00
linkologia.pl spis.pl

No wiec... nietolerancja to potezna dawka emocji negatywnych zwiazanych z dana przywara, cecha czy inna pierdola... cecha jako sama w sobie jest hujowa jednak zdaje sobie sprawe ze jest we mnie niej bez umiaru. Nie toleruje niektorych osob, czesto sa to osoby nie z mojego srodowiska, ale to chyba mnie nie usprawiedliwia nie ?  Niewiem sam , rasista nie jestem wiec to chyba + ale nie potrafie zniesc podworkowych rozrabiakow zwanych potocznie kibolami czy dresami ? Huj im w oko, poprostu niepotrafie pochamowac negatywnych emocji zwiazanych z ta podgrupa ludzka. A wiem z doswiadczenia ze nie wszyscy sa popieprzeni... e tam nudny temat....

Dojdzmy do sedna sprawy, nie jestem pewien czy jestem zadowolony z tego ze pisze bloga. Wczesniej uwazalem blogi za temat zupelnie nie dla mnie - "masz zmartwienia - napisz do przyjaciolki" tak mowia niektorzy, reszta - w tym i ja mowi " masz problem - zaloz bloga" albo pozdrow wujka... I co teraz ?  sam pisze bloga chociaz uwazam to za niedokonca na miejscu... to nie jest tak ze uwazam to za glupie. Nigdy poprostu nie potrzebowalem sie wypisac, wyspowiadac w sumie do nikogo, bo do kogo pisze sie bloga skoro nikt niewie ze to Ty piszesz ?  Spowiadanie sie w powietrze, twoje zmartwienia ulatniaja sie jak dym z kadzidla , wyplywaja w powietrze i rozmywaja sie dajac ci ulge ze juz nie trzymasz tego w sobie. Wolalbym zeby nikt z moich autentycznych znajomych nie wiedzial o tym blogu, nie jestem pewien czy tak jest ale nie mam zamiaru tu szczedzic ani siebie ani nikogo innego. Dzis zauwazylem ze potrafie byc strasznym skorwielem dla innych, moge oddawac negatywne emocje ze zdwojona sila i potrafie wykozystac bledy innych w straszny sposob. Niestety wiem tez ze jestem strasznie slaby, miernota, mizernosc chodzaca? Nie wiem czy bardziej oceniam siebie czy innych, kazdy kogo widze jest w ciagu kilku sekund przypisywany do ktorejs z grup... oceniam innych nie majac do tego prawa, gowniane to jest ale co mam z tym zrobic ? mam z tego powodu czuc sie winny ? wydaje mi sie ze inni tak samo jak ja oceniaja przez gowniany wyglad, przez powiedzenie kilka krotnie w zdaniu slowa " kurwa " . "No bo kurwa to kurwa tamto zakurwiscie i wogule kurwa wykurwiscie." -> ok zaloz dres i bedzie komplet. 

Wlasciwie to zupelnie nie o tym mialem pisac no ale dupa. Patrze na zdjecia swoje, znajomych, ludzi ktorych nieznam a jakos znalezli sie na fotach, i co ?  i gowno nie obchodzi mnie to wszystko, i tak mam malo zdjec, nic dla mnie nie znacza. Wspomnienia ?  za wiele we mnie zlosci wiecznie zeby chciec cokolwiek pamietac. Malo ludzi zna mnie tak naprawde zeby wiedziec co czuje naprawde a co po mnie widac. Spokojna twarz zwykle nie usmiechnieta, wyraz taki jak bym chcial kogos zabic [ tak mi wiecznie mowia ], kaptor , piwo w reku i caly swiat w dupie. Standard . No bo co innego ? Bog Honor Ojczyzna, ok Bog ma wartosc swoja ktora respektuje ale reszta ? < tu gromki smiech > to jakies zarty  ? Podobno znajomi i rodzina tez sa wazni... nie czuje tego, moze dla tego ze zadko bywam szczery, zadko bywam soba i zadko wierze ze ktokolwiek moze byc tak prosty jakim jest, zawsze widze cos wiecej, zawsze szukam czegos wiecej... " on kurwa nie moze tak poprostu tak myslec, musi miec powod!" Kazdy czlowiek jest madry ? Gowno prawda nie kazdy i zobaczyc to mozna dopiero po dluzszej znajomosci, wtedy kiedy konczy sie wiedza a zaczyna inteligencja, wtedy kiedy konczysz kolejne piwo przy rozmowie i dowiadujesz sie ze jestes tak naprawde pusty i niema w tobie milosci, poszanowania innego czlowieka, czy szacunku do czyjejsc wiary... [ i nikt niewie o co chodzi panu piszacemu text - i niewiem czy mi na tym zalezy ] .

Wniosek ? Chcialbym byc 1. Pusty   2.Glupi   3. Nieczuly bo to by bylo dopiero proste zycie, latwiejsze zycie i przezycie go, i chyba nie byloby nic do stracenia juz tak naprawde. Wogole to moja proznosci mnie rozpierdala, no i glupota ktora rozrywa mnie na spole ze zloscia na samego siebie i caly swiat do okola.... a teraz dziwne bo znow sie uspokoilem mimo to ze tak naprawde nie napisalem nic madrego i nie zrobilem nic dobrego... omg sila bloga mnie zadziwia. I tak naprawde o co tu chodzi ???? jak ktos to rozgryzie dajcie mi znac prosze.  

everlast : :

Ignorance is bliss  Komentarze (3)
22. listopada 2004 14:52:00
linkologia.pl spis.pl

"Either let me fly, or give me death
Let my soul rest, take my breath
If I don't fly I'ma die anyway, I'ma live on ..."

Tak w sumie to nic nie pisze i nic nie pisze a cokolwiek napisac by nalezalo... z tym ze nawet nie wiem co. Jest dobrze, chociaz czuje ze zycie mi sie obrocilo o kilkadziesiat stopni. Wiem ze troche sie zmienilem od czasow szkoly sredniej a to tylko pol roku przeciez ale wczoraj dowiedzialem sie w rozmowie z kumplem ktorego tez sporo nie widzialem ze ktos mu powiedzial ze strasznie sie zmienilem hmmmmmmmmm wtf? Podejzewalem ze rozstanie z polowa znajomych zwiazanych mniej lub bardziej ze szkola troche mi namiesza, rozstanie z dziewczyna tez zrobilo swoje. Cholera ale czy ja sie naprawde zmienilem ? Niewiem teraz jest ok, pije piwko kadzidelko smrodzi mi w pokoju troche pracuje, na wyklady tez chodze jakos tak... wiem! zalozylem bloga to napewno ta zmiana :P
Tak naprawde niewiem o co chodzi w tej cudownej zmianie... faktycznie robie duzo rzeczy ktorych nie robilem wczesniej, moze mniej czasu mam dla znajomych, no i napewno zmiana trybu zycia ale nie uslyszalem od nikogo dotad ze cos sie dzieje inaczej. Zreszta to niewazne przeciez kazdy sie zmienia, mam nadzieje tylko ze nie zmienilem sie na gorsze, chociaz i tak pewnie malo by mnie to obchodzilo. Nie zyje dla kogos i nie jestem taki a nie inny dla kogos, i mam nadzieje ze nie staram sie na sile byc do kogokolwiek podobny.
"Ignorancja jest blogoslawienstwem" wiec postaram sie pozostac w stanie blogoslawionym w kwesti tych zmian.

"...but I'll be gone any day"

 

everlast : :

Numb Komentarze (5)
17. listopada 2004 14:10:00
linkologia.pl spis.pl

 "I've become so numb I can't feel you there
I've become so tired so much more aware
I've becoming this all I want to do
..."

Wchodzenie w dorosle zycie daje sie we znaki. Poznawac problemy wczesniej nie istniejace, starac sie z nimi walczyc, walczyc z ludzmi ktorzy chca cie zniszczyc, walczyc z wszystkim do okola... Czemu to tak kurewsko trudne ? Kolejne starcia, złodzieje , wyłudzacze, ludzie poprostu mylacy sie i w ten sposob okradajacy cie. Pracownicy olewajacy swoja prace bo za mala maja pensje ... skad im kurwa ta pensje wyplacic mam skoro mieszkam z rodzinka nadal i na mieszkanie ledwo nam starcza. Zycie jest brutalne, brne i staje sie na nie odporny... dzis widzialem goscia ktory nie mial co jesc, podszedl i nie poprosil o pieniadze... wiecie o co poprosil ? zebym mu kupil bulke bo dostal kawalek kaszanki i chcialby zjesc ale niema z czym.... KURWA  co to za swiat popieprzony ? Ten facet moglby byc moim dziadkiem, staral sie byc dobrze ubrany dostał jedzenie a nikt nie chcial sie z nim podzielic jebana bułka... Tekst piosenki ktory dzis przedstawiam nie jest tym razem o moich uczuciach... to caly zwariowany swiat staje sie nieczuły.

Ja staje sie nieczuly w inny sposob... przestaje reagowac na złe rzeczy w wieku 20 lat jestem przyzwyczajony do oszustow, do rzeczywistosci takiej jaka jest realnie nie taka jaka zdawala mi sie byc jak wierzylem w sw. mikolaja... ide stad bo mnie to wkorwia.

Is be more like me and be less like you "

 

everlast : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
293012345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829303112

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

asdasf | wedliny-z-lutobroku | malukry122 | akacia | blog-nastolatka156 | Mailing